Zastanawiasz się, jak zrobić notatkę wizualną? Chętnie podzielę się z Tobą moim wieloletnim doświadczeniem.
Zasadniczo można powiedzieć: „weź kartkę, zapisz, narysuj”.
Ale dla mnie notatka wizualna to coś więcej. To sposób myślenia. Uważność. To zatrzymanie się przy tym, co najważniejsze, i opowiedzenie tego w taki sposób, żeby drugiej osobie zaświeciło się w głowie: „aha, to o to chodzi!”
Nie musisz być artystą. Wystarczy, że chcesz słuchać, dostrzegać, wybierać.
Właśnie tak – wybierać – bo dobra notatka to nie wszystko naraz, tylko to, co ma znaczenie. Nazywamy to filtrowaniem.
Zacznij więc od pytania: po co to robię? Dla siebie? Żeby zapamiętać? A może dla innych? Żeby mogli łatwiej zrozumieć to, co się właśnie wydarzyło?
To pytanie prowadzi dalej – do formy, do wyboru narzędzi, do tego, jak zaczniesz.
Rysujesz? Super. Nie rysujesz? Też świetnie. Notatki wizualne może tworzyć absolutnie każdy, bo ikonki, kolory, strzałki, układy – to tylko środki. Treść i sposób, w jaki ją układasz, to sedno.
Zastanawiasz się, jak umieścić informacje na kartce? Nie musisz się zmieścić w żadnym schemacie. Możesz wymyślić swój i popuścić wodze Twojej fantazji. Ale jeśli szukasz punktu zaczepienia – spróbuj kilka wybpróbowanych schematów:
- mapa myśli czyli podział centrum + odnogi
- linia czasu czyli przedstawiasz kroki procesu lub wydarzenia
- kolumny jeśli potrzebujesz porównania lub wyliczenia
- bloki tematyczne dla kilku dużych obszarów, które opisujesz.

Co jeszcze pomaga zrobić notatkę wizualną?
Dodaj kilka elementów notatki wizualnej, aby podziałać stymulująco na mózg odbiorcy:
– rysunki (nawet najprostsze) przyciągają uwagę – dodaj je więc!
– kolory budują hierarchię – użyj kolorów aby podkreślić, co jest ważne, a co jest dodatkiem lub ciekawostką
– różne style pisma dają oddech i opowiadają historię
– przestrzeń między elementami to nie pustka – to cisza, która pozwala treści wybrzmieć
Na końcu możesz coś dodać od siebie – wniosek, skojarzenie, cytat, który został.
Notatka wizualna to nie tylko co zapamiętasz, ale jak to do Ciebie przemówiło.
I wiesz co?
Jeśli chcesz się tego nauczyć – naprawdę nauczyć – mogę Ci w tym towarzyszyć podczas warsztatów.
A jeśli organizujesz wydarzenie i marzy Ci się, żeby ktoś wyłapał esencję w czasie rzeczywistym i pokazał ją w sposób, który zachwyci – odezwij się do mnie.
Bo ja nie tylko rysuję. Ja słucham. Patrzę. I przekładam to, co najważniejsze, na język obrazów.